Klimatyzacja w aucie — jak często ją serwisować i czy trzeba nabijać ją co roku?

Udostępnij ten artykuł

[REKLAMA]

Klimatyzacja nadal chłodzi, więc łatwo uznać, że nie wymaga żadnej uwagi. Z drugiej strony część kierowców co wiosnę jedzie do warsztatu na automatyczne „nabijanie”, nawet gdy układ działa prawidłowo. Oba podejścia mogą być błędne.

Rozsądna zasada jest prostsza: klimatyzację warto kontrolować przynajmniej raz w roku, natomiast pełny serwis z odzyskaniem i ponownym napełnieniem czynnika nie musi być wykonywany automatycznie co 12 miesięcy w każdym samochodzie. Zakres obsługi powinien wynikać ze stanu układu, zaleceń producenta auta i rzeczywistych objawów.

Co właściwie oznacza „serwis klimatyzacji”?

Pod tym określeniem warsztaty mogą oferować bardzo różne usługi.

Dla jednego serwisu będzie to szybkie podłączenie urządzenia i uzupełnienie czynnika. W innym miejscu usługa obejmuje również sprawdzenie temperatury nawiewu, kontrolę szczelności, ocenę pracy sprężarki, wymianę filtra kabinowego i oczyszczenie układu wentylacji.

Dlatego pytanie:

„Ile kosztuje serwis klimatyzacji?”

warto poprzedzić innym:

„Co dokładnie obejmuje ta usługa?”

W przeciwnym razie można porównywać dwie zupełnie różne rzeczy.

Jak często kontrolować klimatyzację w samochodzie?

Praktycznym rozwiązaniem jest kontrola raz w roku, najlepiej przed okresem intensywnego korzystania z klimatyzacji.

Nie oznacza to konieczności wykonywania każdego roku kompletnej obsługi czynnika chłodniczego.

Coroczna kontrola pozwala natomiast sprawdzić:

  • czy klimatyzacja chłodzi z odpowiednią skutecznością,
  • czy z nawiewów nie wydobywa się nieprzyjemny zapach,
  • czy przepływ powietrza nie osłabł,
  • czy układ nie wykazuje objawów nieszczelności,
  • w jakim stanie znajduje się filtr kabinowy.

Jeżeli wszystko działa prawidłowo, nie zawsze istnieje potrzeba ingerowania w układ tylko dlatego, że minął kolejny rok.

Czy klimatyzację trzeba nabijać co roku?

Nie.

Czynnik chłodniczy nie jest paliwem zużywanym podczas pracy klimatyzacji.

Krąży w zamkniętym układzie.

Jeżeli ilość czynnika staje się zbyt mała, trzeba ustalić, czy ubytek mieści się w normalnych granicach eksploatacji, czy jest wynikiem nieszczelności.

Samo regularne „dobijanie” układu bez sprawdzania przyczyny dużego ubytku może jedynie odsuwać właściwą naprawę.

Dlatego warsztat powinien najpierw ocenić stan instalacji, a dopiero później zdecydować, czy konieczne jest napełnienie.

Co około dwa lata? To dobra orientacja, ale nie sztywny termin dla każdego auta

W przypadku sprawnej instalacji pełniejszy serwis klimatyzacji często planuje się w odstępach około dwóch lat.

Nie powinno się jednak traktować tego jak obowiązkowej wymiany oleju silnikowego wykonywanej według jednego prostego interwału.

Konstrukcje samochodów różnią się, podobnie jak sposób ich eksploatacji.

Dlatego pierwszeństwo powinny mieć zalecenia producenta konkretnego modelu.

Auto jeżdżące intensywnie przez cały rok może wymagać kontroli wcześniej niż samochód używany okazjonalnie.

Filtr kabinowy wymaga własnego harmonogramu

Filtr kabinowy nie jest tym samym co czynnik chłodniczy.

Jego zadaniem jest zatrzymywanie zanieczyszczeń znajdujących się w powietrzu trafiającym do wnętrza samochodu.

Z czasem filtr gromadzi:

  • kurz,
  • pył,
  • pyłki roślin,
  • drobne zanieczyszczenia.

Gdy jest mocno zabrudzony, może ograniczać przepływ powietrza przez wentylację.

Częstym punktem odniesienia jest wymiana raz w roku lub zgodnie z harmonogramem producenta samochodu.

W aucie jeżdżącym głównie po zakurzonych drogach albo w warunkach dużego zanieczyszczenia filtr może wymagać wcześniejszej wymiany.

Słaby nawiew nie zawsze oznacza brak czynnika

To ważne, ponieważ kierowca często mówi:

„Klimatyzacja słabo działa, trzeba ją nabić”.

Tymczasem problem może znajdować się zupełnie gdzie indziej.

Jeżeli z kratek wydostaje się mało powietrza nawet przy wysokiej prędkości wentylatora, jednym z pierwszych elementów do sprawdzenia jest filtr kabinowy.

Jeżeli powietrza jest dużo, ale nie jest odpowiednio chłodne, przyczyny mogą być inne.

Dlatego objawy warto rozdzielić.

Słaby przepływ powietrza i słabe chłodzenie to nie to samo.

Nieprzyjemny zapach po włączeniu nawiewu to sygnał, którego nie warto ignorować

Charakterystyczny wilgotny lub stęchły zapach często pojawia się po uruchomieniu klimatyzacji albo nawiewu.

W układzie wentylacji występują warunki sprzyjające gromadzeniu wilgoci i zanieczyszczeń, szczególnie w okolicy parownika.

W takim przypadku samo uzupełnienie czynnika chłodniczego niczego nie rozwiązuje.

Potrzebne może być oczyszczenie układu oraz wymiana zabrudzonego filtra kabinowego.

Jeżeli zapach szybko wraca po wykonanej usłudze, warto znaleźć przyczynę zamiast regularnie maskować problem środkami zapachowymi.

Odgrzybianie i nabijanie klimatyzacji to dwie różne usługi

Te pojęcia są czasem używane zamiennie, choć dotyczą zupełnie innych czynności.

Napełnianie klimatyzacji dotyczy obiegu czynnika chłodniczego.

Czyszczenie lub dezynfekcja dotyczy przede wszystkim części układu mających kontakt z powietrzem nawiewanym do kabiny.

Można więc mieć prawidłowo napełnioną klimatyzację, z której wydobywa się nieprzyjemny zapach.

Można również mieć czysty układ nawiewu, ale niewystarczającą ilość czynnika z powodu usterki.

Dobra diagnostyka powinna odpowiedzieć na pytanie, z którym problemem mamy do czynienia.

Po czym poznać, że klimatyzacja wymaga wcześniejszej wizyty w warsztacie?

Nie trzeba czekać na planowany coroczny przegląd, jeśli pojawiają się wyraźne objawy.

Umów kontrolę, gdy:

  • klimatyzacja chłodzi wyraźnie słabiej niż wcześniej,
  • schłodzenie wnętrza trwa nietypowo długo,
  • chłodzenie działa nierównomiernie,
  • z nawiewów wydobywa się nieprzyjemny zapach,
  • przepływ powietrza wyraźnie osłabł,
  • podczas pracy układu pojawiły się nietypowe dźwięki,
  • klimatyzacja przestała działać całkowicie.

Im wcześniej zostanie ustalona przyczyna, tym mniejsze ryzyko jeżdżenia przez długi czas z niesprawnym układem.

Klimatyzacja przestała chłodzić nagle? Samo nabicie może być złym pomysłem

Jeżeli klimatyzacja jednego dnia działała prawidłowo, a niedługo później praktycznie przestała chłodzić, warto podejrzewać usterkę.

Duży ubytek czynnika może oznaczać nieszczelność.

W takim przypadku właściwa kolejność to:

  1. diagnostyka,
  2. lokalizacja ewentualnego problemu,
  3. naprawa,
  4. dopiero później prawidłowe napełnienie układu.

Regularne dolewanie czynnika do nieszczelnej instalacji nie jest naprawą.

Czy można ocenić klimatyzację samodzielnie?

Podstawową kontrolę — tak.

W ciepły dzień uruchom samochód i ustaw klimatyzację na wyraźne chłodzenie.

Sprawdź:

  • czy temperatura nawiewu rzeczywiście spada,
  • czy chłodzenie jest stabilne,
  • czy wentylator działa na wszystkich ustawieniach,
  • czy z kratek nie wydobywa się nieprzyjemny zapach,
  • czy nie pojawiły się nietypowe odgłosy.

Nie daje to pełnej diagnozy układu, ale może szybko pokazać, że coś zmieniło się od poprzedniego sezonu.

Nie warto natomiast samodzielnie ingerować w obieg czynnika chłodniczego bez odpowiedniego wyposażenia i wiedzy.

Włączaj klimatyzację także poza latem

Klimatyzacja przydaje się nie tylko podczas upałów.

Układ pomaga również osuszać powietrze, co może ułatwiać usuwanie pary z szyb.

Regularne uruchamianie systemu poza sezonem wakacyjnym pozwala też uniknąć sytuacji, w której przez kilka miesięcy pozostaje całkowicie nieużywany.

Jeżeli samochód ma automatyczną klimatyzację, zazwyczaj najprościej pozwolić systemowi pracować zgodnie z jego przeznaczeniem zamiast przez całą zimę wyłączać funkcję A/C.

Czy warto robić serwis tuż przed pierwszym upałem?

Można, ale zwykle rozsądniej pomyśleć o nim wcześniej.

Gdy pojawiają się pierwsze naprawdę gorące dni, wiele osób jednocześnie odkrywa, że klimatyzacja nie chłodzi.

Warsztaty zaczynają mieć wtedy więcej zleceń związanych z klimatyzacją.

Kontrola wykonana wcześniej pozwala wykryć problem zanim samochód będzie naprawdę potrzebował intensywnego chłodzenia.

Wiosna jest więc naturalnym momentem na przegląd, ale nie dlatego, że układ „traci ważność” wraz z nadejściem konkretnego miesiąca.

Co powinien sprawdzić dobry serwis?

Zakres zależy od samochodu i rodzaju usługi, ale sama obsługa nie powinna sprowadzać się automatycznie do podłączenia maszyny.

Przy problemach z działaniem klimatyzacji znaczenie mogą mieć:

  • wydajność chłodzenia,
  • ilość czynnika,
  • szczelność układu,
  • stan przewodów i połączeń,
  • praca sprężarki,
  • działanie wentylatorów,
  • stan filtra kabinowego,
  • czystość układu wentylacji.

Nie każdy z tych elementów trzeba każdorazowo wymieniać lub naprawiać.

Chodzi o ustalenie przyczyny problemu przed rozpoczęciem kosztowniejszych prac.

5 błędów przy serwisowaniu klimatyzacji

1. Nabijanie czynnika co roku bez sprawdzania, czy jest potrzebne

Sama data nie jest diagnozą.

Jeżeli układ działa prawidłowo, zakres serwisu powinien wynikać z jego stanu i zaleceń producenta.

2. Ignorowanie dużego ubytku czynnika

Jeżeli po krótkim czasie ponownie go brakuje, problemem może być nieszczelność.

3. Niewymienianie filtra kabinowego przez kilka lat

Zabrudzony filtr może znacząco ograniczyć przepływ powietrza.

4. Maskowanie nieprzyjemnego zapachu odświeżaczem

Zapach samochodowy nie usuwa przyczyny problemu znajdującego się w wentylacji.

5. Serwis dopiero wtedy, gdy klimatyzacja całkowicie przestanie działać

Wcześniej zwykle pojawiają się sygnały ostrzegawcze, takie jak spadek wydajności.

Jak często robić poszczególne rzeczy?

Najprostszy harmonogram można potraktować jako punkt wyjścia:

Raz w roku:
kontrola działania klimatyzacji i stanu filtra kabinowego.

Około raz w roku lub zgodnie z instrukcją auta:
wymiana filtra kabinowego.

W razie nieprzyjemnego zapachu lub zabrudzenia:
oczyszczenie odpowiednich elementów układu wentylacji.

Orientacyjnie co około dwa lata:
bardziej kompleksowa obsługa klimatyzacji, jeśli taki interwał odpowiada konstrukcji i zaleceniom dla konkretnego samochodu.

Natychmiast po pojawieniu się objawów:
diagnostyka niezależnie od tego, kiedy wykonano poprzedni serwis.

Przed wizytą zadaj warsztatowi trzy pytania

Zamiast zamawiać po prostu „nabicie klimy”, zapytaj:

Co obejmuje usługa?

Czy przed uzupełnieniem czynnika sprawdzana jest szczelność i działanie układu?

Czy wymiana filtra oraz oczyszczanie wentylacji są w cenie, czy stanowią osobne usługi?

Dzięki temu łatwiej porównać oferty i uniknąć płacenia za czynności, których samochód w danym momencie nie potrzebuje.

Najprostsza zasada dla kierowcy

Jeżeli klimatyzacja działa prawidłowo, kontroluj ją co roku, ale nie traktuj corocznego nabijania jako obowiązkowego rytuału.

Filtr kabinowy wymieniaj regularnie według zaleceń dla samochodu, a większy serwis planuj zgodnie z harmonogramem producenta i stanem instalacji.

Jeżeli natomiast klimatyzacja nagle przestaje chłodzić, zaczyna wydawać nietypowe dźwięki albo szybko traci czynnik, nie czekaj do następnego sezonu. W takim przypadku ważniejsza od kolejnego „nabicia” jest odpowiedź na pytanie, dlaczego układ przestał działać tak jak wcześniej.


Udostępnij ten artykuł

Dodaj komentarz